Kiedyś musi nastąpić ten dzień w którym to wszytsko się sypnie. To przecież nie tylko piłkarze i działacze. Muszą mieć kasę od kogoś skoro ludzie biorą tak jak Piotr R. 35tys dolarów, skąd mają taką kasę działacze? Przecież tu musi być finansowane przez bukmacherów. Potem trafiają takie mecze na live np do bwin albo bet365 i kosi sie poważne siano. Nie oskarżam za mecze Lecha Poznań bwin. Nie wiem kto i jak, ale to przecież nie mogą być tylko kluby skąd by miały taką kasę?
Chcę zaproponować wam dzień bez buka.
Albo szerzej dzień bez hazardu.
Konkretnie chodzi mi o to żeby zrobić akcję w której przez jeden dzień nie będą ludzie grać. Chciałbym zrobić bojkot bwin.com. Jeden dzień nawet dla tych którzy są uzależnieni od tego nie powinien być trudny.
Chcę abyście wypowiedzieli się w komentarzach abyśmy wybrali jeden dzień wspólnie w którym nikt nie postawi żadnego zakładu.
Rozpocznijmy razem bojkot bwin.pl
Witam minęło trochę czasu. Jest też pewien sukces nadal żyję. Nie wydobyłem się z długów mam problem ze spłacaniem ich na bieżąco. Odsetki rosną i powiększają długi.
Cóż taka moja karma. Sam sobie ją zgotowałem i każdego dnia czując upokorzenie i wstręt muszę ją znosić. Mija prawie rok od czasu jak zajrzałem tu po raz pierwszy. Żeby spłacić długi u ciemnych panów musiałem wziąć kredyty w kilku bankach na lichwiarskich warunkach. Odsetki rosną a ja cały czas staram się je zgubić jakoś.
Są dni w których mam po kilka telefonów z banków dopominających się kasy. Są dni i o takie się modlę, nie błagam żeby nikt nie zadzwonił.
Nadal proszę Was o pomoc. Wierzę że może znajdzie się ktoś kto pomoże mi, choć najmniejszy sposób.
Jeśli ktoś taki się zdecyduje proszę o kontakt.
Pamiętajcie:
kasyno, wirtualne kasyno, bukmacherskie zakłady takie jak bwin, bet365 i inne łamią życie. Nawet się nie zorientujecie jak wpadniecie w nałóg.
Chciałem tyko wam powiedzieć że poddałem się…
Jeśli przyjdą do mnie i wywiozą mnie do lasu trudno…
nie mam już siły.
być może zrobię to zanim oni przyjdą, może tak będzie lepiej!
To chyba ostatni post.
koniecgry!
ponieważ domagacie się skanów uwiarygadnijących moje porażki umieszcze je jutro na logu dziś nie mam czasu za dużo pracy mam by się tym zajmować. Jutro umieszczę skany na których pokaże jak można przegrać kilka tysięcy w ciągu kilku godzin.
nie mam jeszcze 30 lat
mieszkam w duzym miescie
zarabiam powyzej sredniej krajowej
mam wyzsze wyksztalcenie i do tego podyplomowe
mam hobby
nie mam zony ale mam kogos kogo kocham i zyje z nia
otoczenie uwaza mnie za inteligentnego
malo kto wierzy ze przegralem tyle pieniedzy (nie pasuje to do mnie wg nich)
mam mnostwo znajomych
jestem otwarty
mam do splacenia 57tys długów… mam na to czas do lipca….
Nikt nie chce mi pomóc mimo że proszę o pomoc…
i to najbardziej mnie boli!
dizś jest 3 dzień jak mój blog istnieje odwiedziło mnie już prawie 800 osób i żadne nie zdecydowała się mi pomóc…
Może i zakładałem taki scenariusz może myslełem że będzie jak w filmie i ruszy się bryła z posad świata…
nie wiem co myślałem.
Wiem co myślę. Nadal wierzę że znajdzie się choć jedna jedyna osoba która znajdzie w sobie odrobine współczucia i pomoże mi.
Czekam na nią.
Naprawdę nie wiem co ja wam takiego zrobiłem, że traktujecie mnie z taką agresją?
Potrzebuję tylko pomocy i o nią się zwracam. Atakujecie mnie jak rozwścieczone Pitbule. Nie chcę ani waszej krzywdy ani waszego nieszcześcia. Chcę zaczać normalnie spać, pracować i cieszyć się każdym dniem.
Nie wiem dlaczego mnie obrażacie i skąd ta nienawiść w waszych postach i mejlach.
Nie chcecie mi pomóc to nie pomagajcie, przecież to proste.
Ja potrzebuje pomocy ale przecież nie zmuszę Was do niej.
Ciekawe że działa to dokładnie jak powiedzeniu uderz w stół a nożyce się odezwą.
Piszą Ci którzy sfrustrowani swoimi doświadczeniami z hazardem nie chcą aby ktoś inny wyzwolił się ze swych kłopotów.
Naprawdę nie rozumiem.
W ciągu ostatnich dwóch dni mój blog odwiedziło ponad 500 osób, gdyby tylko ktoś z was odważył się i pomógł mi chociaż przekazując 10zł, albo nawet 5zł miałbym szansę spłacić moje długi a może mógłbym zacząć myśleć już o tym jak zorganizować pomoc dla innych zadłużonych hazardzistów.
Liczę na to iż znajdą się w końcu pierwsi którzy uwierzą że chcę żyć normalnie…
Czekam na Was, naprawdę potrzebuję tego.
Za pokazanie linka do tego bloga bwin dał mi bana na czat.
Bwin nie lubi jak ktoś mówi prawdę o tym że hazard może złamać życie.
A ja nie powiedziałem nigdy że ktoś mnie zmusił do tego żeby grać na bwin. Nikt ani mnie nie zmusił ani nie kazał ani nie namawiał.
Może trochę zasugerowałem się opinią mojego znajomego, może trochę reklamy emitowane podczas oglądania meczy piłkarskich bundesligi na Sport Plus, może miliony reklam odtwarzanych z ruchomych banerów zamontowanych na boiskach Ligi Mistrzów. Może fakt sponsorowania skoczków narciarskich, ulubionych drużyn piłkarskich, czy nawet całych lig! Może to wszystko miało wpływ. Pewnie miało, ale decyzję podjąłem sam.
Sam zadecydowałem żeby zagrać. Blokowanie IP przez bwin to mega tchórzostwo.
Boże ile oni zarabiają na tym wszytskim że stać ich na tak ogromną reklamę?
Na mnie już nie zarobią, a co zrobisz Ty to już Twoja sprawa.